Dzięki, Boziu!

Autor słucha, a redaktor TK wącha Ageno – w obiektywie autorki fotobloga trzymetryponadziemia.blogspot.com

Kiedy rozdawano w niebie talenty, Dobra Bozia podjęła w moim przypadku przewrotną decyzję, wyposażając mnie w nie tyle nawet zdolność, co pewien imperatyw. Otóż kiedy widzę butelkę wina, pusty kieliszek i spragnionego człowieka, instynkt nakazuje mi nadać sprawom właściwy bieg  – chwycić butelkę, wypełnić kieliszek, spragnionego napoić.  By żyło się lepiej. Wszystkim.

Dlatego też na niedawnej degustacji Grand Prix Magazynu Wino przez nikogo nie proszony stanąłem sobie za magazynowym stołem i pospołu z kwiatem polskiego redaktorstwa nalewałem licznie przybyłym i bardzo spragnionym gościom nagrodzone medalami wina. I byłem szczęśliwy, mogąc się dzielić z ludźmi swoim darem od Bozi, i oni byli szczęśliwi, bo wino uszczęśliwia.

Najbardziej jednak byłem szczęśliwy, widząc, jak bardzo zainteresowana była publiczność dwoma naturalnymi perełkami. Złoty medal w kategorii win czerwonych do 100 zł, czyli biodynamiczny Soif de Plasir 2009 z Côtes du Roussillon od Marca Barriota z Clot de l’Origine budził powszechny entuzjazm. Nazwa tego wina oznacza pragnienie przyjemności i rzeczywiście posiada moc zaspokajania tego pragnienia – jest niesłychanie soczyste, pięknie łączy południowy aksamit z naturalną werwą. A do tego ma radosną etykietę i znika z butelki szybciej niż pieniądze z NFZ. Hicior, po prostu.

Drugie wino budziło jeszcze więcej emocji – ale i więcej kontrowersji. W tym wypadku część publiczności podzieliła wątpliwości części jurorów i krytyków, m.in. krzywiącego się na nie z niesmakiem Krzysztofa Dobryłki. No bo jest przedziwne, to nasze Ageno 2007 z włoskiej La Stoppy, jedno z pierwszych win pomarańczowych, jakie trafiły do Polski – niesłychanie wyraziste, pełne nut skórki pomarańczowej i pomarańczowego olejku, białych kwiatów, z akcentami sosu sojowego i lubczyku – no i podwórka, dość nawet intensywnego. A jaka tu jest długość, jak to się pije!

Ale to jest wino trudne, nieoczywiste, więc choć serce bolało, patrzyłem na tych którzy się krzywili i mówili, że to nie dla nich i kiwałem głową z uśmiechem. Ale byli też Ci, w których oczach od razu zobaczyłem błysk. Którym po pierwszym łyku brakowało słów, a po drugim wina w kieliszku.

Różnorodność jest skarbem. Różnorodność win, różnorodność gustów. Wina naturalne, fascynujący element tego różnorodnego pejzażu, pomaleńku odnajdują w Polsce swoje miejsce. Dziękuję Ci, Boziu, że tak lubię nalewać je ludziom.

Reklamy

6 komentarzy on “Dzięki, Boziu!”

  1. Kris pisze:

    A ja – w imieniu ludzi – dziękuję Bozi, że nam nalewasz:)

  2. Slawek Chrzczonowicz pisze:

    Jednak przesadziłeś. Dojmująca nuta w Ageno to stary bandaż chirurgiczny, przesiąknięty krwią i środkami dezynfekującymi. Sos sojowy,być może. Pomarańcze – wishfull thinking
    Sławek

    • kubajanicki pisze:

      Może nie byłbym aż tak kategoryczny, ale do pewnego stopnia się zgadzam – Ageno nie jest najczystszym winem pomarańczowym jakie w życiu piłem. Jednak obok tych akcentów podwórkowych czy chemiczno-bandażowych ma też w mojej ocenie dobrą owocowość i przytulność spod znaku bergamotki czy właśnie pomarańczowej skórki.

    • monty pisze:

      Krwi to tam akurat nie ma. A bandaż też niespecjalnie, bo to raczej szczur w kadzi, jak mawia WB. To nie jest najlepszy rocznik Ageno, bo kiedy porównać go z np. 2004, to nie wypada zbyt dobrze, jednak stawiam te wina ponad wszystkie bordo i różne inne smutaśne nudziarstwa, w których mogę się doszukać jedynie dojmującej pustki. I nie jet to, po stokroć, rozwiązanie dualizmu kartezjańskiego 😉

  3. Kuba,

    I feel we should begin to pour „orange” wines into black glasses when we taste. So many are afraid of the new, like the orange color, that they cannot possibly taste without prejudice. As for myself, I am always happy to taste something new, different and unusual. I say „hurray” for Ageno!

  4. kris pisze:

    Gratki Kubuś, Blogger roku fakin hel. Wyprzedzilem Twój wpis:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s