Perła z lamusa

Ręce mi drżały, bo co miały robić. Ochładzaliśmy tę butelkę jakiś czas w zamrażalniku, ale mi się spieszyło i chciałem szybciej i szybciej. Wiecie, stanąć twarzą w twarz z legendą – legendą, która blisko dekadę przemieszkała w ciemnym kącie szafy, niby jakieś zapomniane koncertowe nagrania Stonesów – to nie pikuś. Więc przynaglałem.

Drżące nie drżące, ale zaprawione w boju ręce korka pozbyły się szybko. Oczywiście byłem całkowicie pewny, że wino będzie korkowe. Albo zoctowane. Lub przynajmniej kompletnie utlenione. Taka karma, wiadomo. Sam bym się obraził na amen i zoctował, gdyby mnie, takiego eleganta i światowca, trzymali w szafie Bóg wie jak długo.

Ale  nic z tego. Jednak, to było przeżycie.  W nosie atak czerstwego chleba, drożdże, miód, pieczone migdały,  skórka pomarańczowa i pomarańczowy olejek. Usta, mimo wieku i szafy, jak u Angeliny Jolie, pełne i ponętne, z jabłkową kwasowością i chininową goryczką w końcówce. Do tego fenomenalna długość i świeżość. Było to wino słoneczne, mimo nuty utlenienia w podbudowie – bardzo rześkie, jakby się samo nabijało ze swojego snobistycznego emploi.

Nie powiem, że złapaliśmy za nogi Pana Boga, nikt nie cmokał potem godzinami i nie przewracał oczami w zachwycie. Ale było dobrze, nawet bardzo. Nagi, odarty z celebry i cenowego kontekstu – bo do szafy trafił jako prezent – Dom Perignon 1996 okazał się po prostu świetnym szampanem. Czegóż chcieć więcej?

Reklamy

3 Komentarze on “Perła z lamusa”

  1. może warunki nie były jajlepsze, ale trzaśny rocznik przecie nie taki stary – byłem wtedy na kolonii we Władysławowie 😉

  2. phi, taka kapitalucja wobec najbardziej kolaboranckiego drobnomieszczańskiego supermarketowca?

  3. Kris pisze:

    A czy nie jest jednak dobrze oddzielać wizerunek od faktycznej jakości? Tak jak to, że chociaż BMW jeździło wielu buraków i gangsterów, nie zmienia faktu, że to dobre auto.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s