Flip i Flap

Toni Zöhrer

Niemiecki fizjolog i psychoterapeuta Ernst Kretschmer, twórca teorii konstytucjonalnej, wykorzystywał szczegółowy kwestionariusz, który pozwalał mu na zakwalifikowanie badanego do jednego z wyróżnionych typów.

Leptosomatyk to osoba o budowie ciała wątłej i smukłej. Skóra sucha i blada, szczupłe ręce, słabo rozwinięte mięśnie i dłonie o delikatnych kostkach. Długa i wąska klatka piersiowa, płaski brzuch.

Pyknik to osoba o rozwiniętej głowie, klatce piersiowej i brzuchu. Średni wzrost, zaokrąglona figura, szeroka twarz na masywnej szyi, okazały, tłusty brzuch.

Zgodnie z koncepcją Kretschmera, większość leptosomatyków to schizotymicy, z tendencją do wycofywania się i koncentrowania na sobie. Pyknicy zaś cierpią na cyklotymię, skutkującą naprzemiennymi fazami zmiennych nastrojów, euforią i następującą po niej depresją.

Przypomniałem sobie ostatnio o Kretschmerowskich kategoryzacjach, z pozoru naiwnych, a dziś pobrzmiewających złowrogim echem pomiarów antropometrycznych i innych scjentystycznych fantazmatów minionej, skrajnie racjonalistycznej epoki.

Przypomniałem sobie jednak w duchu zupełnie innym: niewinnym, popkulturowym, takim, który lubi leptosomatyków i pykników łączyć w malownicze pary. Don Kichot i Sancho Pansa. Flip i Flap. Abbot i Costello. Kermit i Miss Piggy. Blues Brothers. Bowiem ślepy los – albo organizatorzy, co na jedno wychodzi – zestawił ze sobą na ostatniej degustacji win austriackich dwóch prezentujących skrajnie różny styl, Schloss Gobelsburg i Toniego Zöhrera.

Schloss Gobelsburg, wina znane gościom winiarni i restauracji braci Likusów, to na tle degustowanych przeze mnie ostatnimi laty win austriackich zjawisko osobne. Chłodne, kamienne, wsobne, w swojej niezwykłej powściągliwości niełatwo dające się skrępować wygodnymi słowami-wytrychami, z wyjątkiem jednej może mineralności. Jeżeli ten nadużywany a niejednoznaczny termin znaleźć może perfekcyjne odzwierciedlenie w rzeczywistości, to będą nim właśnie niezwykłe butelki ze Schloss Gobelsburg.

Więc przy jednym stoliku schizotymiczny, mineralny kamieniołom Gobelsburga. Przy sąsiednim – rubaszny bon-vivant z rozbrajająco szczerym, zawadiackim uśmiechem, Toni Zöhrer i jego wina, potężne i zniewalające, dostępne m.in. w krakowskich Klimatach Południa i w Winomanie. Bombastyczne, tromtadrackie nazwy w rodzaju Impuls lub Gigant obiecują bezwstydnie eksplicytne doznania – i obietnice te spełnione zostają z nawiązką. Cieliste i mocarne, po prostu imponują – w masie win zgłoszonych do konkursu EnoExpo 2011 wina Zöhrera bezpośrednią konkurencję wykończyły właśnie bezpośredniością. Degustowane teraz próbki win z rocznika 2010 to bardzo równa i konsekwentna kontynuacja tego stylu.

Kogo wybieram? Serce i rozum są w tej sprawie zgodne – Gobelsburg robi wina kontemplacyjne, głębokie intelektualne… Cholera, tylko dlaczego tak dobrze się pije tego Zöhrera?

Advertisements

3 komentarze on “Flip i Flap”

  1. „obiecują bezwstydnie eksplicytne doznania” – śliczne, mnie jednak bardziej smakuje Gobelsburg i to zanim nawet zastanowiłem się nad kategoriami.

  2. Jongleur pisze:

    Bo Zohrer dobrym winiarzem jest po prostu

    jongleur

  3. Ja również wolę Gobelsburga. Zohrer – jak napisałeś – robi wina w innym stylu (wolę SAND’y od Impulsów i Giganów). Czy skrajnie innym, to już ciężko obiektywnie powiedzieć.

    Miałem okazję próbować tego pierwszego Rieslingów z lat 50tych. Może nie są w szczycie swoich możliwości, ale z pewnością mają się dobrze. Czy wina Zohrera mają potencjał, by wyrzymać taką próbę czasu – nie mam pojęcia. Mam swoje podejrzenia…

    Obaj producenci z pewnością dobrze wyczerpują temat „GV i Riesling z Austrii”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s