Pierwsze urodziny Kontretykiety

Jako człowiek, który zdecydowanie nie może zaliczyć konsekwencji do swoich mocnych stron (zapytajcie mojego wieloletniego znajomego, instruktora ze szkoły jazdy) dziś staję przed Wami dumny, z pokraśniałymi  policzkami i błyskiem w oku. Ladies and gentlemen, Kontretykieta kończy rok!

Przez ten czas opublikowałem tutaj dziewięćdziesiąt mniej lub bardziej udanych wpisów, wspominając około pięciuset z win. Czytelniczki i Czytelnicy nawiedzili Kontrę ponad dwadzieścia sześć tysięcy razy, pozostawiając po sobie czterysta siedemnaście komentarzy – wszystkim gościom i komentatorom pragnę niniejszym podziękować, za życzliwość, dyskusje, prostowanie moich błędów i mądrą krytykę. Szczególnie wdzięczny jestem człowiekowi, który, zdawać by się mogło, czyta każdy wpis zanim jeszcze powstanie, czyli Krisowi Schechtelowi oraz Wojtkowi Bońkowskiemu, za zawsze celne uwagi merytoryczne. Za rokendrolowy luz dziękuję Pawłowi Kolorusowi, a za zapał erystyczny i często trafne spostrzeżenia krytyczne Cerretalto, Rurale i Deo.

Nie mogę też nie wspomnieć o moich największych fanach i najwierniejszych czytelnikach, koneserach hipsterskiego bulszitu i przykurzonych wisienek, wiernych wyznawcach Rudolfa Steinera i zarazem beta-testerach e-sommeliera z deo.blox.pl. Panowie, choć wiadomo, że „Haters gonna hate”, że „Get a life, get a girlfriend!”, że Pani Matka kazali myć rączki po zabawie z anonimami, że czasami jest zabawnie, a czasem mniej, to przecież wszystko jest cacy  dopóki nie przekręcacie nazwiska.

Na koniec tego bezwstydnie autotematycznego wpisu jeszcze tylko krótkie zestawienie najoryginalniejszych fraz wyszukiwania, które przywiodły na Kontretykietę internautów, zwykle zapewne ku ich poważnemu zaskoczeniu. Pozwoliłem sobie ułożyć z nich biały urodzinowy wiersz:

nuty do sto lat

drzewa oliwne są łatwe do rozpoznania?

samozadowolenie

 

chipsy do degustacji

kanapki ze śledziem

młode kozy sprzedaż

gwałt na lukrecji

 

dlaczego wino sie wypluwa?

rola rzeźby apollina w życiu izabeli łęckiej

bardzo płaskie usta

jaki był czerwony sęp .

plama w obrazie wyróżniająca się od wszystkich

 

Zdrowie wszystkich piję kieliszkiem stworzonego przez polsko-francuskie małżeństwo szampana Mathieu-Gosztyla, świetnie zbudowanego, zdominowanego nutami chlebowymi i jabłkowymi, fantastycznie świeżego – idealnego partnera do jedzenia.  Jeszcze raz wszystkim dziękuję i zapraszam po więcej.

Advertisements

12 komentarzy on “Pierwsze urodziny Kontretykiety”

  1. Kris pisze:

    Aby tradycja nieumarła, a i kolejny rok trwała.
    Najlepszego z okazji urodzin!:)
    P.S.: Zapomniałeś, o porównaniach Kasperczaka o eunuchach i krytykach:)

  2. Przede wszystkim, gratuluję Ci płodności i wytrwałości, ja piszę raz na, bynajmniej nie francuski, a ruski rok spokojnego życia 😉 kiedy kontra startowała, nie przypuszczałem, że nabierze takiego rozpędu, a tu patrz Panie… Chyba jeden z najpopularniejszych winnych blogów w tym kraju 🙂

    Dzięki za podziekowania, będę cię podgryzał, dopóki, dopóty czasu, urody i rozumu w geście irracjonalnej zazdrości mi starczy ;P

    hehe

  3. gruner pisze:

    Szymborska napisała kiedyś wierszyk, który kończył się słowami „tego tam, Barańczyka”. A my czerpiemy wzory od najlepszych. I dlatego koledze Janeckiemu życzę w imieniu załogi, żeby Go literacka wena nie opuszczała przez najbliższe 100 lat i żeby coraz ciekawsze butelki inspirowały Go do coraz ciekawszych blognotek, żeby znalazł środek Środkowej Europy i nie dawał się dymać biodynamikom 🙂 Wszystkiego najlepszego z okazji 1-szej rocznicy!

  4. Super! 🙂 Również gratuluję płodności i liczę na kolejny rok tak barwnych notek, które się fantastycznie czyta zarówno do wina (a nawet n-tego kieliszka tegoż), jak i do herbaty w bujanym fotelu.

    Swoją drogą, Kontretykieta — zerkając na statystyki, które przedstawiłeś — istotnie prezentuje się jako jeden z najpoczytniejszych winnych blogów w naszej blogosferze 🙂 Oby tak dalej!

  5. Brawo! Rok dla bloga to jak dziesięć lat dla Pinot Noir: próg nie do przejścia dla mięczaków.
    Dzięki za rok lepszego picia i myślenia o piciu.

  6. cerretalto pisze:

    Kuba, gratuluję! Gratuluję też z tego powodu, że mimo uroczego lewitowania nie obawiasz się ostrzejszych dyskusji :). To rzadkie i cenne. I więcej takich tekstów jak o Wokulskim!
    Zadedykowałem Ci coś w wątku muzycznym – będzie to taka łagodna interpretacja poezji śpiewanej :).

    P.S. jakieś smakowite dodatki były do tego szampana 🙂

  7. Kuba Janicki, chłopak z Krakowa
    Winne żywota w blogsłowach chowa.
    Już tak od roku w klawisze stuka,
    bo z każdej butli płynie nauka,
    choć czasem bywa korkowa.

    Kuba, pisz dalej!

  8. rurale pisze:

    Jadłem wczoraj w Zazie. Kartę rzecz jasna czytałem. I teraz trochę więcej kumam:) Grasica OK. Biała stołówka również. Powodzenia.

  9. kubajanicki pisze:

    Dziękuję wszystkim serdecznie za ciepłe słowa, życzenia, dedykacje i poezje. Obiecuję, że postaram się:
    a) nie dać dymać nikomu, zwłaszcza przy pełni księżyca
    b) not talk falsely now
    c) nadal zgłębiać literaturę XIX-wieczną pod kątem alkoholowych ekscesów bohaterów i dzielić spostrzeżeniami

    Do siego!

  10. Lukasz pisze:

    wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!… mnie wypada podziękować za lekkość pióra czy raczej – klawiatury, bogato-kolorowe opisy win, świetne poczucie humoru, otwartość w dzieleniu się własnymy odczuciami na temat zdecydowanie głęboki (to wino przecie!) i – wypada tylko prosić o więcej!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s