Zielono mi!

Upał. Kanikuła. Niechciejstwo i tumiwisizm. Analizowanie w takich warunkach jakichś rokokowo rozbuchanych bukietów czy  ażurowo zbudowanych ust  wydaje się równie pociągające, co czytanie w charakterze lektury plażowej Historii średniowiecznej filozofii żydowskiej – wiem co mówię, bo zdarzyło mi się to kiedyś w przypływie młodzieńczego idealizmu.

Takie warunki domagają się win nieskomplikowanych, jak nieskomplikowane są nasze letnie zajęcia, lektury, refleksje i posiłki. Kto co nieco wina liznął, wie, że absolutnie niezawodne jest w takim przypadku portugalskie Vinho Verde. Określenie to oznacza dosłownie „wino zielone”, co bywa mylące, może mianowicie sugerować, że mamy tu do czynienia z osobnym rodzajem wina – tak, jak obok białego i czerwonego istnieje wino żółte z Jury czy też wino pomarańczowe, np. z Friuli.

Tymczasem Vinho Verde to po prostu nazwa apelacji, położonej na północy Portugalii. Powstają tu z lokalnych odmian przede wszystkim wina białe, które pić trzeba za młodu – a więc kiedy są jeszcze zielone. Co więcej, są też czerwone wina zielone, a właściwie zielone wina czerwone, które też pija się, gdy są jeszcze zielone… To wszystko może wydawać się ciut skomplikowane, ale słowo skauta, Vinho Verde to jedna z najbardziej przystępnych, także cenowo, apelacji w Europie i świetny adres dla tych, którzy przygodę z winem dopiero zaczynają.

Ostatnio o Vinho Verde mówi się sporo. Atlantika, czołowy importer win portugalskich w Polsce, zorganizował w Krakowie dość przekrojową degustację – nie dotarłem na nią, zajęty innymi winiarskimi obowiązkami. By nadrobić, sięgnąłem po pokłosie degustacji, czyli Vinho Verde dostępne we współorganizującym imprezę krakowskim sklepie Winnica.

Na pierwszy ogień poszło Muros Antigos Vinho Verde 2010 od uznanego producenta, Anselmo Mendesa. I co tu będę się bawił w werbalne podchody – podstawowa butelka Vinho Verde, za 43 złote, okazała się genialna w swej prostocie. Pełne, żywe, owocowe, świeże wino, które i pite sauté, nawet w najdziwniejszych warunkach (dajmy na to w autokarze, w drodze na ślub przyjaciela) nie zaszkodzi, i w poważniejszych sytuacjach, przy jedzeniu choćby,  karku nie ugnie. Jeśli dodamy do tego fakt, że niezastąpiony Wojtek Bońkowski – także nie kryjący swej admiracji dla Vinho Verde w ogólności i Mendesa konkretnie – odnalazł Muros Antigos w Leclercu za jedyne 29 zł, to mamy tu do czynienia ze zjawiskiem zakrawającym na cud.

Zachęcony, sięgnąłem po kolejne etykiety Mendesa z tej samej serii. Muros Antigos Loureiro 2010, 100% interpretacja jednego z najpopularniejszych szczepów regionu, to pełne, szczodre wino w bardzo eleganckim stylu, o soczystej owocowości i nutach kwiatowych, które nadają mu specyficznej lekkości i miękkości.  Muros Antigos Alvarinho 2010 to zupełnie inny żywioł – w nosie obok brzoskwiń i skórki pomarańczowej wyraźne nuty ziołowe i kamieniste, usta długie, wyraźnie mineralne, z doskonałą cytrusową kwasowością i chmielową goryczką… To jest wino poważne, ale bardzo otwarte,  przy całej swej głębi nad wyraz przystępne.

Ja więc sobie naleję jeszcze jeden kieliszek… O tak, może ciut więcej… I poczytam Grę o tron Martina. Albo jakiś kryminał. Bordeaux i Burgundia nigdzie nam nie uciekną, a i średniowieczni filozofowie zaczekają cierpliwie.

Reklamy

2 komentarze on “Zielono mi!”

  1. rurale pisze:

    Wobec verde wypada jednak zachować pewien krytyczny stosunek. Duże marki takie jak Casal Garcia czy Gazela (i pewnie wiele innych) mają tendencje do nadmiernego korzystania z chemii (żeby nadać winu zielony charakter) i dosładzania (żeby ten charakter tonować). Poza tym wiele butelek w Polsce ma „głupie” ceny, a część jest po prostu „przeterminowana”.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s