Powtórne zstąpienie

Oto drugi raz zanurzam się w piwnicy. A może trzeci? Łatwo jest stracić rachubę.

Tak naprawdę byłem tam tylko raz, jeden raz patrzyłem mu w oczy, jeden raz wybierałem na chybił-trafił spośród jego win. Ale ich otwieranie odwlekam w czasie, degustację dzielę na coraz mniejsze części, licząc chyba w głębi duszy, że podług elejskiego paradoksu uda mi się przeciągnąć ją w nieskończoność.

Bo wina od Givenchy’ego, z Wilczej, mają w sobie moc wyciągania poza nawias czasu i konfrontowania z tym, co kluczowe, podstawowe, pierwotne.  Łatwo zarzucić mi w tym miejscu pretensjonalność – i słusznie. Bo choć możemy po akademicku snuć etymologię słowa pretensje z łacińskiego praetendere, to równie dobrze pasuje tu, przeze mnie  w tej chwili zmyślone,  pre-tensione, czyli jakby przed-napięcie, stan gorliwego wyczekiwania.

Owszem, to z legendy piwnicy przy Wilczej bierze się napięcie przy otwieraniu kolejnych butelek – ale nie byłoby go, gdyby legenda nie wytrzymywała próby zmysłów. Trudno o lepszy dowód, że w dzisiejszych czasach precesji symulakrów, mamiących hiperrealizmem sztucznych światów i rozbudzonych oczekiwań, tylko zmysły najbardziej pogardzane, najmniej medialne, ale przez to pozostawione jeszcze przez przetworzoną ekstremalnie rzeczywistość w stanie stosunkowo najczystszym mogą nas ocalić – węch, smak.

Węch i smak w postaci zwierzęcej, namiętnej, łapczywej. Jak najmniej myśli i mowy, jak najwięcej uczynku i zaniechania. Te wina są nieopisywalne, niedyskursywne,  bo nie powstają dla słów, są nawet nie między słowami, lecz poza.

Co miałoby wyniknąć z tego, że o Ceci n’est pa un rose z loarskiej Domaine des Sablonnettes napiszę, że jest przedziwnym różowym-nie-różowym zaproszeniem do gry z konwencją przypisywania win do arbitralnych kategorii? Że jego nazwa  związku z tym igra z twórczością Rene Magritte’a i Michela Foucaulta? Że wino bezczelnie łączy watki pomadowe i balsamiczne z chemicznymi, że zarazem drażni wiejskim akcentem i dopieszcza mieszczańską konfiturą z róży ?

Jaki jest sens udawania, że da się opisać Les Copain d’Abord 2009, od tego samego producenta, w całej jego odmienności, pociągająco-odrzucającym, abstrakcyjnym bukiecie owoców, chlewiku, mentolu, gliny, kurzych odchodów i chlorchinaldinu? Że można ubrać w słowa nieokiełznaną, galopującą kwasowość pod wezwaniem witaminy C i musującego wapna, te łobuzerskie taniny, tę nieodpartą pijalność  i jednocześnie wysoką poprzeczkę, jaką stawia degustującym?

Po co w ogóle podsumowywać Campagnes. 2008 AOC Corbieres od Maxime’a Magnona (100% Carignan) jako wino zarazem gruntownie prawdziwe i od stóp do głów wytworne, niczym jakiś południowy typ ze zoraną zmarszczkami gębą w idealnie dopasowanym garniturze skrojonym w najlepszej części Beaujolais? Znów mam pisać o nutach chemicznych, tak charakterystycznych dla win bio i organicznych czerwonych grejpfrutach, dotkniętych w tym przypadku likierową wiśnią, czereśniowym kompotem, skórą? Co komu po moich zachwytach nad drobniutkimi garbnikami, lekkim beczkowym lakierem, atłasową długością i pieprzną końcówką?

Stawiam te retoryczne pytania w pustym pomieszczeniu o ogołoconych ścianach, na dzień przed przeprowadzką i szałem zmian. Nie wyobrażam sobie lepszej oprawy dla tych win: cisza przed burzą, drażniąca pustka, mnie tu nie ma przecież, zostały ze mnie węch i smak.

Reklamy

3 Komentarze on “Powtórne zstąpienie”

  1. Mariusz pisze:

    Uwielbiam czytać twoje wpisy. To nie są zwykłe posty, to porządna literatura. Czekam na więcej.

  2. kubajanicki pisze:

    Dziękuję, bardzo mi miło. Obiecuję więcej.

  3. Re pisze:

    Ech, a takie miałeś fajne mieszkanko…i pana bluszcza w szufladzie;)
    Najlepszego!
    KSch


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s