Trzeci maj, prawie raj

Tak się złożyło dość szczęśliwie, że wino wybrane na trzeci z Winnych Wtorków świetnie się wpisuje w klimaty długoweekendowo-grillne, o których w poprzedniej notce się rozpisywałem. To jest butelka którą pije się świetnie (nawet jeżeli nie jest do końca w moich klimatach), która zda się bardzo użyteczną i do lekkiego jedzenia, i jako aperitif, najlepiej na świeżym powietrzu. A zarazem nie jest to wino skłaniające do jakichś szczególnych deliberacji, nie ma w nim nic kontrowersyjnego, żadnego zadziora, ono się chce podobać i może się podobać wszystkim – z tym, że w tym wypadku jest to zaleta, nie wada.

Co do detali technicznych, to mamy do czynienia z mozelskim Rieslingiem Zeltinger Himmelreich Kaibnett 2009 od Markusa Molitora – lekkim , codziennym winem w klasycznym niemieckim stylu fruchtig. Kolor ma jasnosłomkowy, z zielonym refleksem, pachnie z początku naftą, potem chlebową skórką, wreszcie białymi kwiatami i delikatną perfumą. Usta rozwijają ten ostatni wątek, owocowo-kwiatowy, w słodkim ujęciu, cukier resztkowy jest tu wyraźny i to on tworzy delikatną strukturę, przy  alkoholu bardzo niskim, ledwie 10,5%. To jest wino lekutkie, buduarowe i przymilne.

Gdyby mnie ktoś spytał o bardziej prywatna opinię, to się skłaniam raczej ku Rieslingom budowanym na kwasowości i mineralnej głębi, jakie robi teraz gros Niemców oraz Alzatczyków, ale potrafię też docenić bezpretensjonalność i żywiołowość tej oldskulowej wersji mozelskiej, Molitorowej. Oby nam kolejne Winne Wtorki obrodziły winami równie interesującymi, z bliskich nam siedlisk… So long, Australio!     

Inni uczestnicy Winnych Wtorków piszą tak:

Amarone

Białe nad czerwonym

Czerwone czy białe

Jongleur

Książka i wino

Nasze Wina

Uncle Matt in Travel

Viniculture


Reklamy

5 komentarzy on “Trzeci maj, prawie raj”

  1. „Lekkie, codzienne wino” – ale chyba 59 zł kosztuje?

    • kubajanicki pisze:

      Mnie kanałami półoficjalnymi ciut mniej – ale nie zmienia to faktu, że powinno kosztować tak ze 30… Myślę, że to kwestia popularności Molitora.

      • Maciek Gontarz pisze:

        No tak Kuba, ale nie odniosłeś się do ceny. Uważasz, że warte tej ceny?;)

      • kubajanicki pisze:

        Odpisałem powyżej Wojtkowi że powinno kosztować ze 30 zł według mnie… Ja dałem 46 i nie czuję się jakoś strasznie stratny, ale już 55-60 to jest za dużo za tę butelkę…

      • Kurcze, jakoś chyba ze mną ostatnio nie najlepiej jest…:/ zupełnie tego nie zauważyłem. Sorry za zamieszanie…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s