Odrobina Prestiżu

Prestige – nazwa dotychczas kojarzona w Krakowie z przybytkami typu go go ma szansę zyskać nowe, (nie)winne konotacje. Tak bowiem nazywa się nowy sklep z winami zlokalizowany na Zabłociu – a zarazem nowy importer win francuskich. Atutem Prestiżu, obok własnego importu, są bardzo przyzwoite ceny – ceny zaczynają się od kilkunastu złotych, a na 100 (z wyjątkiem kilku Chablis) kończą. Kolejną, niezwykle istotną zaletą, jest znany i lubiany w szerokich kręgach nie tylko krakowskich winomanów kol. Paweł Kolorus za kontuarem. Oto notka z degustacji czterech win wybranych w trójstronnych negocjacjach przez niżej podpisanego, wyżej wzmiankowanego oraz osobę trzecią, miłośnika win francuskich Krzysztofa Schechtela.

Bouvet Saumur
Saphir Brut Vintage2008
Importer: Prestige, cena: 58 zł

Wino musujące. Bardzo przyjemny, biszkoptowy nos z wyraźnymi brzoskwiniami, nutą papai i gruszek i pewnym orzechowym niuansem, w ustach bardzo soczyste, cytrusowe, niepozbawione mineralności. Zdecydowanie ciekawe, niebanalne wino – lekkie, ale nieproste.

Bourgogne Hautes-Cotes-De-Nuits 2007
Les Dames Huguettes
Seigneurs de Bligny
Importer: Prestige, cena: 58 zł

Zaskakująco nieburgundzki kolor – raczej przykra czerwień wiśniowego soku Tymbark. W nosie i coś z rustykalnej kiszonej kapusty, i słodkich czerwonych owoców, i nawet jakiś kwiatek, i nadgniła truskawka – bardzo typowo, ale raczej bez gracji. Usta dopełniły niestety rozczarowania – przegotowane, tępe, płytkie, leniwe, bez polotu i sprężystości.

Le Mercy Dieu
Sancerre 2008
Domain Bailly-Reverdy
Importer: Prestige, cena: 81 zł

Nietypowe, bo czerwone Sancerre. Szczep – pinot noir, ale tak nieoczywiste, że potrzebny był dodatkowy research. Nos delikatny i elegancki, czuć aronię i fiołki, ale i nuty ziemiste. W ustach bardzo dynamiczne i świeże, o podszczypujących taninach i finezyjnej dość linii. W końcówce słodsza wiśnia, coś z lukrecji. Jest tu i swojsko, i elegancko – wino do tańca i do różańca. Odkrycie wieczoru.

Chateau de Roquebrune
Lalande de Pomerol 2006
Importer: Prestige, cena: 65 zł

W nosie z początku żywica, mentol, nuty balsamiczne, stopniowo ujawniają się powidła śliwkowe, a z czasem także rodzynki, migdały w cukrze i suszone owoce. Usta również balsamiczne, ale też cukiernicze, pomadowe. Wino fachowo zrobione i warte swojej ceny, ale raczej dla miłośników stylu nowoczesnego, słodycz jest raczej dominująca.

Reklamy

One Comment on “Odrobina Prestiżu”

  1. Ten sklep był dla mnie przymusową medytacją… nad ciszą albo szaleństwem 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s